Cute Polka Dotted Red Bow Tie Ribbon .: Artblock,taki wrzód na dupie.

poniedziałek, 8 października 2012

Artblock,taki wrzód na dupie.

                                          Witajcieee! (。>ω<)ノ 
                  Dziś miałam tak potworny dzień, że postanowiłam odreagować go trochę przy tablecie. Sukcesywnie pozbywam się artblock'a i zaczynam tworzyć coś, co ma NAWET ręce i nogi (≧∇≦)v. Moim ulubionym tematem do rysunków, którego zawsze próbuję liznąć przy takim braku weny to OC z Ficków. Mimo, iż moje OC nie są tak do końca tylko moje, bo zwykle posiłkuję się wyglądem kogoś znanego, kogo lubię, to i tak miło jest tchnąć trochę życia w przeróżne postaci fikcyjne. To nawet lepsze, niż rysowanie fan artów z Anime czy filmów. Swoje foldery mam wręcz zawalone różnymi pomniejszymi szkicami postaci zarówno swoich, jak i moich znajomych. Myślę, że to świetna zabawa. Poza tym, rysowanie własnych postaci pozwala na nadanie im cech charakteru nawet na papierze. Ja często "gram" zbuntowanymi chłopaczkami, outsiderami lub muzykami. Rzadko natomiast zdarza mi się mieć postać kobiecą, zwyczajnie nie potrafię nią grać i mnie nudzi, jakakolwiek by nie była. No, niestety, moje uwielbienie dla płci brzydkiej jest aż nadto widoczne (≧∇≦) gomegomegome ♡. Tak więc, w oparciu o moje gusta fick'owe - częściej rysuję facetów (nawet w damskich łaszkach!) i właściwie mało kobiet w tym wszystkim co tworzę.
                  Ostatnio jestem na etapie G-Dragona (tak bardzo zajebisty COMEBACK!), więc rozpoczęłam pisanie czegoś nowego z jego udziałem, najchętniej zobaczyłabym film z tym scenariuszem.     Wodospad łez murowany (。♋ฺ‸♋ฺ。). Mam jakąś taką słabość do jego osoby, która idealnie pasuje mi do zagubionych chłopców z nieco buntowniczym charakterkiem. Sam GD mógłby się trochę na mnie obrazić za role, jakie mu przydzielam. W najnowszej powieści jest bowiem... dziwką, i to nie taką od razu tanią! Postać bez traumatycznej przeszłości nie ma prawa bytu, myhyhy... Tak więc, teraz to Fox (ksywka OC'ka) będzie na tapecie przyszłych dni. Skoro po tak długiej przerwie ponownie zaprzyjaźniłam się z tabletem, pozostaje tylko spłodzić kilka chibików Lisa. Co z tego wyjdzie? poniżej BARDZO szybki szkic, który <mam nadzieję> skończę na dniach.

                  G-dragon pojawił się też w innych fickach, na przykład w kultowym, zapomnianym przez <lol> tłumy TIPSY LOVE i JOJI LOVE (seria pierwsza i druga, pisana z różnymi osobami). Z pewnego względu zawsze postaci robione pod niego lubię najbardziej (≧∇≦) i trudno mi się z nimi rozstawać, więc tworzę inne o tej samej, sympatycznej buzi ♥. Jest też prosty do narysowania (można powiedzieć, że bardzo charakterystyczny) i wygląda dobrze w każdej fryzurze. AAARRGHH! (」。≧□≦)」. why so awesome!? 




                  Takie miłe kluski szybko się rysuje, i najczęściej to nimi zwalczam brak weny, pomalutku wkraczając w kolorowy świat rysowania do czwartej rano φ(・c_,・。). Jeżeli macie podobny problem, spróbujcie narysować swoje postaci, inwencja twórcza i możliwości są po prostu nieograniczone!
                  Drugim moim sposobem na pozbywanie się tego uporczywego wrzoda na dupsku jest rysowanie samej siebie. Tu też wyobraźnia daje mi sporo możliwości i mogę ze soba zrobić co chcę. To taki akt narcyzmu w rysownictwie - nie mam co rysowac, narysuję siebie ( ▼Д▼)y─┛~ liek a boss.

Dzisiejszy mini portrecik w 30 minut - zastąpił mi zdjęcie profilowe na FB


                  Pamiętajcie, że nie zwalczanie artblocka może skończyć się cofaniem umiejętności w rysowaniu! dlatego też trzeba zmuszać się do chociażby prostych szkiców, aby nie wyszło, że po kilku miesiącach NAGLE gubicie proporcje i nic Wam nie wychodzi. Znam to z autopsji, i wiem, że później trudno wrócić do pierwotnego stanu naszych możliwości. Dlatego też, rysujcie! jedni lepiej, drudzy gorzej, ale róbcie to! Jak wiadomo, trening czyni mistrzem, i jest to w tym wypadku sama prawda. O tym jak paskudną mam tendencję w rysowaniu już w następnej notce, tymczasem sama wracam do maziania w wirtualnym szkicowniku (◎>U<◎)!





(✿◕ ‿◕ฺ)ノ))。₀: *゜EDIT:

Foxek skończony. Nabrał trochę sparklów przez te półtora godziny, i oto rezultat moich paciań:

Get your crayon! 



10 komentarzy:

  1. Na początku przeraziły mnie oczy Foxa xD Ale usteczka, jak maliny na razie, a to znaczy, że po skończeniu będą jeszcze ładniejsze. Czekam na efekt końcowy ^___^
    A jeśli chodzi o portrecik... fajne spodnie xD Naprawdę muszę spiąć dupsko, bo nawet coś na ten wzór robiłabym na bank dłużej, niż pół godziny..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam nieogara digitalami, kompletnie nie umiem robić lineartów w żaden sposób, jakoś nic mi nie siada ech *zazdrościu zazdrościu*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :<. Wiesz... moje pierwsze digitale wyglądały tak strasznie, że może kiedyś się nimi tu pochwalę XD. Nie zniechęęęcaj sięęęę! Rysujesz uroczo, i myślę, że dałabyś sobie radę = podstawą jest ćwiczenie :3.

      Usuń
  3. Też uważam,że najlepsze postacie to te z traumą XDDD ech.. urocze te twoje maluchy :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje maluchy... jestem ciężko pracującą matką w takim razie - tyle dzieci :D.
      Postaci z traumatyczną przeszłością mają bogaty portret psychologiczny. Uwielbiam je :D

      Usuń
    2. Hey mama! dokładnie..! taka "drama" to najlepszy popychacz akcji 8))))))

      Usuń
    3. Matko bosko kochano, Fox ma taką przeszłość, że aż mi go szkoda, jak o tym wspominam 8D... too much XD

      Usuń
    4. hihihi ale warto warto 8D

      Usuń